Piszemy do nowej pierwszej damy RP!

Początek nowej kadencji to doskonały moment, by zwrócić uwagę nowej pierwszej damy na najistotniejsze sprawy i zachęcić Martę Nawrocką do ich podejmowania wartościowych inicjatyw na rzecz najważniejszych i najszlachetniejszych wartości

Piszemy do nowej pierwszej damy RP!

Początek nowej kadencji to doskonały moment, by zwrócić uwagę nowej pierwszej damy na najistotniejsze sprawy i zachęcić Martę Nawrocką do ich podejmowania wartościowych inicjatyw na rzecz najważniejszych i najszlachetniejszych wartości

Szanowna Pani,

piszę do Pani kilka dni po zaprzysiężeniu nowego prezydenta RP Karola Nawrockiego. Nie ukrywam, że jako szefowa organizacji kobiecej spore nadzieje wiążę z małżonką nowego prezydenta. Jaką pierwszą damą będzie Marta Nawrocka? Czy jej obecność na scenie politycznej będzie miała znaczenie dla tych obszarów polityki, które szczególnie leżą nam na sercu jako Konfederacji Kobiet?

Cóż, z pewnością zarówno Pani, jak i my przekonamy się o tym w ciągu najbliższych pięciu lat, ale postanowiłyśmy już teraz, u progu kadencji nowej pary prezydenckiej, nieco w tym pomóc.

A jest o co zawalczyć!

 

Nawet milion okazji

Nie wiem, czy Pani wiadomo, ale ustępująca pierwsza dama, czyli Agata Kornhauser-Duda, w ciągu minionych pięciu lat spotkała się z ponad 50 tysiącami osób! Jako pani prezydentowa uczestniczyła w ponad 500 oficjalnych wizytach w Polsce (w tym w ponad 250 jako pierwsza dama, a w ponad 260 wspólnie z Andrzejem Dudą), a także w ponad 60 za granicą (tu głównie z mężem).

Z kolei w Pałacu Prezydenckim żona głowy państwa zainicjowała i uczestniczyła w ponad 470 wydarzeniach. Lwia ich część, bo aż 325 wydarzeń, to inicjatywy, w których Agata Kornhauser-Duda brała udział indywidualnie, a ponad 140 – wspólnie z prezydentem. Do tego dochodzą jeszcze akcje charytatywne, orędzia, wystąpienia, patronaty honorowe…

Zasypałam Panią wszystkimi tymi liczbami, by lepiej umożliwić Pani wyobrażenie sobie, jak wielki potencjał dobrych, szlachetnych inicjatyw może kryć się za tymi suchymi danymi! Prezydentowa może naprawdę wiele zdziałać dla dobra sprawy!

 

Co wiemy o Marcie Nawrockiej?

Oczywiście to, co dziś wiemy o nowej prezydentowej, tylko fakty przedstawiane przez media oraz przez samą małżonkę Karola Nawrockiego w ramach kampanijnego pijaru. Zdajemy sobie sprawę, że nie można do końca im wierzyć, ale mimo wszystko pozwalają one z większą nadzieją patrzeć na możliwości nowej pierwszej damy.

Najważniejsze dla nas – Marta Nawrocka ma troje dzieci! Tak, celowo wymieniamy to jako pierwsze – bo choć media zwykle jako pierwsze osiągnięcie wymieniają jej studia prawnicze na Uniwersytecie Gdańskim oraz pracę w Służbie Celnej i Krajowej Administracji Skarbowej, dla nas priorytetem są osiągnięcia na gruncie rodzinnym, a nie zawodowym. A więc pierwsza dama jest matką – ma dwóch synów (najstarszego Daniela z pierwszego związku, adoptowanego przez Karola Nawrockiego, oraz Antoniego z małżeństwa z Karolem Nawrockim), a także najmłodszą córeczkę Kasię, która urzekła miliony Polaków swoim spontanicznym zachowaniem podczas wieczoru wyborczego.

Od 15 lat jest żoną nowego prezydenta – stała wiernie u boku swojego męża w bardzo trudnej kampanii wyborczej, wspierała go i wraz z dziećmi broniła jego dobrego imienia.

Z przyjemnością zauważyłam, że Marta Nawrocka zdaje się podzielać nasze priorytety w ocenie własnych dokonań życiowych. Na swoim koncie na Instagramie przedstawia się następująco:

Szczęśliwa żona, mama i funkcjonariuszka KAS.

Pragnę zwrócić Pani uwagę na kolejność w tej autoprezentacji…

 

Czego oczekujemy od Marty Nawrockiej?

Nie ukrywam, że marzy nam się prezydentowa, która:

  • w sposób stanowczy i jednoznaczny stanie po stronie życia na wszystkich jego etapach, a jako matka trojga dzieci, której bardzo młode macierzyństwo miało przecież niełatwy start, opowie się przede wszystkim w obronie najbardziej bezbronnych dzieci nienarodzonych. Marzymy o prezydentowej, która nie będzie milczeć, ale będzie miała odwagę głośno i zdecydowanie potępić takie zbrodnie jak choćby zabójstwo prenatalne chłopczyka, którego w dziewiątym miesiącu ciąży, tuż przed narodzinami, uśmiercono zastrzykiem z chlorku potasu w okrytym złą sławą szpitalu w Oleśnicy;
  • jako matka wielodzietna będzie promowała macierzyństwo jako najpiękniejszy wymiar życia kobiety, a walkę z zapaścią demograficzną naszej Ojczyzny, tak mocno przecież związaną z kryzysem wartości i zmianami mentalnymi, uczyni swoją główną misją jako pierwszej damy;
  • zaangażuje się w docenienie wyborów kobiet, które zdecydowały się czasowo lub stale poświęcić pracę zawodową lub własne talenty na rzecz życia rodzinnego;
  • jako żona głowy państwa będzie inicjowała i wspierała inicjatywy służące wspieraniu małżeństw i rodzin, rozumiejąc, że zdrowe, normalne małżeństwo i rodzina to absolutny fundament dla życia społecznego i dalszych losów naszej Ojczyzny.

 

Pałac Prezydencki centrum walk o rodzinę

O tym wszystkim napisałyśmy w specjalnym liście do Marty Nawrockiej u progu nowej kadencji pary prezydenckiej. Zapewnimy ją jednocześnie o gotowości wspierania przez naszą fundację wszelkich inicjatyw, które z Pałacu Prezydenckiego uczynią centrum walk o życie, rodzinę, naród! Pragniemy, by charakterystyczny budynek przy Krakowskim Przedmieściu 46/48 stał się sercem tej walki, a mieszkający w nim gospodarze – jej najważniejszymi ambasadorami!

P.S. Początek nowej kadencji to doskonały moment, by zwrócić uwagę nowej pierwszej damy na najistotniejsze sprawy i zachęcić Martę Nawrocką do ich podejmowania wartościowych inicjatyw na rzecz najważniejszych i najszlachetniejszych wartości. Dlatego zamierzamy wysłać list do nowej pani prezydentowej, w którym poprosimy ją o sprzyjanie tym ideom. Mamy ogromną nadzieję, że jako żona i matka wielodzietna Marta Nawrocka odpowie pozytywnie na nasz apel, a z Pałacu Prezydenckiego popłynie głośny, jasny przekaz o życiu, małżeństwie i rodzinie!