Niespodziewany zwrot. Jak on nas ucieszył!
10 lipca 2025
Doczekałyśmy się rekacji na nasz list! Niedawno Yes w ramach swojego podcastu „Jestem kobietą” mającego „tworzyć lepszy świat dla kobiet” (!) wypuściło długi, ponad półtoragodzinny wywiad z… matką wielodzietną.
Niespodziewany zwrot. Jak on nas ucieszył!
10 lipca 2025
Doczekałyśmy się rekacji na nasz list! Niedawno Yes w ramach swojego podcastu „Jestem kobietą” mającego „tworzyć lepszy świat dla kobiet” (!) wypuściło długi, ponad półtoragodzinny wywiad z… matką wielodzietną.
Szanowna Pani,
piszę dziś do Pani wprawdzie męcząc się w lipcowym, wakacyjnym upale, ale za to z wielką radością. Bo to jeden z tych listów, w których mogę przekonać Panią, że czasami wystarczy niewiele, by choć trochę zmieniać świat na lepsze!
I to się właśnie udało – Pani i nam!
Zacznę od krótkiego przypomnienia, bo być może ten temat umknął Pani uwadze. W ubiegłym roku powiadomiłyśmy naszych Sympatyków o bulwersującej kampanii, w którą zaangażowała się polska firma jubilerska we współpracy ze znaną z szokujących projektów fundacją SEXEDPL. To właśnie ta ostatnia fundacja zajmuje się m.in. instruowaniem polskiej młodzieży w zakresie seksu analnego, ideologii LGBT czy masturbacji. Tym razem, w ramach kampanii z Yes, wypuszczono m.in. spoty, w których różne kobiety przystrojone oczywiście w markową biżuterię chwalą się, że nie mają i nie będą mieć dzieci oraz jak to wspaniale im się z tego powodu żyje. Absurdalności całej kampanii dodawał fakt, że fundacja SEXEDPL apelowała, by o „niedzietności” (jak w typowej dla lewicowych radykałów nowomowie nazywają zjawisko autorzy kampanii), uczyć dzieci w szkole…
Jak można w takiej chwili promować bezdzietność?!
Byłyśmy oburzone, zwłaszcza że antyludzka kampania zniechęcająca do rodzicielstwa zbiega się z największą w ostatnich dziesięcioleciach zapaścią demograficzną. Nie mogłyśmy zrozumieć, jak firma o polskich korzeniach może angażować swoje środki w promowanie bezdzietności i to w tak ważnej dziejowo chwili?!
Dlatego wystosowałyśmy pismo do Yes. Pozwolę sobie przypomnieć Pani kilka fragmentów tej korespondencji:
Polska wymiera – sytuacja demograficzna naszego kraju jest najgorsza od czasów powojennych. Polki nie rodzą dzieci nie z powodu wojny czy głodu. Ale z wyboru. Toczy się walka o przetrwanie naszego narodu.
Dlatego z wielką przykrością przyjmujemy kampanię „Yes, I don’t”, w której Państwa marka wraz z fundacją SEXEDPL promuje bezdzietność, przedstawiając kobiety, które chwalą się całej Polsce, że… nie mają dzieci.
Fakt, że bezdzietnością szczycą się „szczęśliwa, bezdzietna rozwódka”, kobieta u progu jesieni życia czy lesbijka potęguje groteskowość kampanii.
Wyraziłyśmy też oburzenie faktem, że twórcy akcji posuwają się tak daleko, że chcą promować bezdzietność w szkołach, by najwyraźniej już na etapie kształtowania się postaw i hierarchii życiowych wartości umiejscawiać najbardziej naturalny cel życia kobiety i mężczyzny na szarym końcu marzeń i ambicji, a także że wszystkie te wykluczające i dyskryminujące działania wymierzone wobec dzieci podejmuje się w imię „inkluzywności” i „niewykluczania”.
Zwróciłyśmy też uwagę firmy, że dziś realnie dyskryminowane i nierzadko ordynarnie hejtowane są zupełnie inne osoby – matki wielodzietne, których wybór życiowy jest wyszydzany i ośmieszany.
Poprosiłyśmy o zadośćuczynienie
Postawiłyśmy firmie jasny sposób zadośćuczynienia tej skandalicznej sytuacji:
Dlatego pragniemy zasugerować Państwu, że warto pokazywać piękno macierzyństwa, dawać świadectwo, że przekazywanie życia, wychowanie szlachetnych ludzi jest większym dobrem niż życie skupione na sobie, smutne i koniec końców samotne.
Zwłaszcza że nie tylko o własny los chodzi, o pociechę w trudach starości czy poczucie osobistego spełnienia. Chodzi o przyszłość naszego narodu, który boryka się jak nigdy z kryzysem demograficznym. O Polskę, która wymiera.
Udało się!
Na reakcję musiałyśmy wprawdzie długo poczekać, ale doczekałyśmy się! Niedawno Yes w ramach swojego podcastu „Jestem kobietą” mającego „tworzyć lepszy świat dla kobiet” (!) wypuściło długi, ponad półtoragodzinny wywiad z… matką wielodzietną.
Warto spuścić litościwą zasłonę milczenia na nowomowę prowadzącej program Aleksandry Kwaśniewskiej w rodzaju „gościń i gości” czy kompulsywne niemal podkreślanie, że mama wielodzietna „spełnia się również zawodowo” i docenić wybór rozmówcy!
Gościem Kwaśniewskiej jest bowiem Agnieszka Stefaniuk, matka siedmiorga dzieci, a cały wywiad zatytułowano „Wielodzietność to nie patologia”. Sama prowadząca od razu przyznaje, że rozmowa ma na celu „odczarowanie wielodzietności”. I w istocie jest jej promocją!

Usłużność i troskę wynosi się z domu
Państwo Stefaniukowie mają bowiem siedmioro dzieci – czterech chłopców i trzy dziewczynki. Najstarsza córka ma 22 lat i studiuje animację komputerową na Tajwanie, a najmłodsza – Basia, w tym roku skończy 11 lat. Pozostałe rodzeństwo przychodziło na świat w odstępie mniej więcej dwóch lat. Ich mama, Agnieszka, prowadzi w mediach społecznościowych profil „Family fun by mum”, gdzie pokazując życie rodzinne, przemyca ogrom wiedzy na temat radzenia sobie z rodzicielskimi wyzwaniami.
W wywiadzie pada sporo ciekawych spostrzeżeń.
– Budowanie wspólnoty, takiej usłużności, widzenia się wzajemnie, to jest coś, co bierze się z domu. Oczywiście samo z siebie się nie bierze, tylko dlatego że mam dom. Tylko ktoś musi na to stawiać!
Całość wywiadu jest dostępna tutaj.
A w innej kampanii… normalne małżeństwo
Przyznam, że jestem bardzo zadowolona z tego zadośćuczynienia! Dodam również, że nie można nie pochwalić także najnowszej kampanii reklamowej Yes, czyli „Bo bez niej nie ma nic”. Nie zobaczymy w niej homoseksualnej pary, ostrzyżonych na łyso kościstych modelek ani umalowanego mężczyzny przebierającego się za kobietę obwieszonego biżuterią, ale trwałe, tworzone od 15 lat małżeństwo aktora Michała Żebrowskiego i jego żony Aleksandry, rodziców czworga dzieci, którzy cieszą się swoją miłością i więzią! Jaka miła odmiana, prawda?
To oczywiście przykre, że nastały takie czasy, by cieszyć z takich sytuacji, ale jestem przekonana, że małymi krokami – takimi jak ten – będziemy wracać do normalności.
Reagowanie ma sens!
Jest mi tym przyjemniej, że nieczęsto zdarza się tak przekonać na własnej skórze, że reakcja, sprzeciw, postawienie tamy obojętności mają wielki sens!
To dzięki Państwu!
Pragnę podkreślić, że nie byłoby to możliwe, gdyby nie wsparcie naszych Darczyńców. To takie budujące, że możemy liczyć na takie osoby jak Pani i że razem przeciwstawiamy się złu. Takie małe zwycięstwa jak to bardzo dodają nam skrzydeł! Mam nadzieję, że Pani również!
A ta nadzieja jest bardzo potrzebna w większych dziełach. O kolejnym, bardzo ważnym projekcie, w który się właśnie zaangażowałyśmy, napiszę Pani już wkrótce.
Zachęcam również Panią do zamawiania pakietów naszych wlepek promujących macierzyństwo na stronie konfederacjakobiet.pl/wlepki. W wakacje, między walką z upałami a słodkim leniuchowaniem na plaży również można działać na rzecz dobra wspólnego i to małym kosztem – wlepiając!
A na koniec pozdrawiam Panią bardzo serdecznie, życząc udanych wakacji – pełnych zasłużonego wypoczynku, słodyczy soczystych owoców i mrożonych napojów oraz ciekawych lektur najlepiej czytanych na łonie natury, dzięki czemu łatwiej będzie znosić trudy codzienności jesienią i zimą!